List do Mooji

Witam. 

Kilka dni temu wysłałem list do Mooji. 

Jego prosty, jasny przekaz oraz nacisk na introspekcję, jest zdecydowanie tym co warto promować. Mooji nie oczekuje od Ciebie, abyś w cokolwiek wierzył. Zamiast tego oferuje wskazówki i prowadzenie. Prowadzenie do miejsca, gdzie bezpośrednio doświadczasz tego czym naprawdę jesteś…

List zawierał pewne propozycje odnośnie rozwoju jego nauczania w Polsce.

Wywiad, który kiedyś z nim przeprowadziłem, miał na celu przede wszystkim przybliżyć przekaz oraz postać Mooji, naszej polskiej, często ciężko-chrześcijańskiej publiczności. Czy to się udało…?

Mówią, że starego psa nie nauczysz nowych sztuczek. Ja mówię, że nie trzeba go uczyć nowych, lecz oduczyć starych. Powiedzą, że przyzwyczajenie jest drugą naturą człowieka. Ale prawdziwa natura nadal jest pierwsza i jest jeszcze…  bliżej.                             Odwagi. Liczy się każda kropla.

Mooji ma się całkiem dobrze na naszym polskim podwórku i myślę, że nie tylko mi sprawiłoby radość, gdyby znowu się do nas uśmiechnął…:)

Podczas gdy czekamy na odpowiedź od Mooji, mam dla was małą ankietę. Można zaznaczyć 3 odpowiedzi :) Pozdrawiam!

 

Która opcja interesuje Cię najbardziej?

View Results

Loading ... Loading ...